• Blog • Pozostałe • Witaj szkoło!!!

    17SIE

    Witaj szkoło!!!

    Już za niecałe dwa tygodnie moja córka rozpocznie naukę w pierwszej klasie. Po "drobnych" perypetiach i niemałych nerwach będzie to szkoła rejonowa a nie jak chcieliśmy na początku najlepsza szkoła w mieście. W tym roku półtora rocznika pierwszoklasistów tak zapchało szkoły, że tylko niektóre mogły pozwolić sobie na przyjęcie dzieci spoza rejonu. Nie będę ukrywać, że dopiero po bliższym poznaniu samej szkoły i nauczycielki mojego dziecka stwierdziłam, że nawet dobrze się stało, że brakło dla niej miejsca w miejskiej podstawówce. Szkoła jest w porządku, boisko nowe, plac zabaw ogromny jak na niewielką wiejską placówkę. Pani nauczycielka dała się poznać jako bardzo kompetentna i przyjazna osoba. Córce od razu się pani Magda spodobała.

    Pod koniec czerwca wiedziałam już gdzie córka będzie chodzić do szkoły. Zostałam również wyposażona w listę tzw. "wyprawkę", która w przeciągu wakacji została skompletowana. Ale jako szyjąca mama nie przepuściłabym tak dobrej okazji by nie uszyć małej czegoś z listy. Postawiłam na worki na buty i śniadaniówkę, którą wypatrzyłam kiedyś na pinterest. A dziecko uparło się na piórnik. O piórniku napiszę następnym razem. Teraz będzie o workach na buty. Czemu wielu? Bo zamiast jednego powstało w sumie pięć worków. Dwa dla córki - jeden na buty, drugi na ubranka na gimnastykę, kolejny dla synka - on zaczął uczęszczać do żłobka, a ostatnie dwa dla kochanych urwisów z wybrzeża. Ale po kolei.

    Worek dla małej - ten na buty powstał na podstawie wzoru zakupionego tutaj. Szyło się przyjemnie, wzór wyszedł spory i worek też. Kozaki zmieszczą się na pewno. W środku wszyłam bawełnę laminowaną, która powinna zatrzymywać wilgoć wewnątrz. Drugi worek na ciuszki gimnastyczne to prosty turkusowy prostokąt, którego nie będę tu pokazywać.

    Worek dla synka to wzór zakupiony od Gosi Pawłowskiej. Ten balon bardzo mi się podoba. Wzór jest świetny ale bardzo pracochłonny, naprawdę trzeba uważać, żeby nie pomylić kolorów. W środku dziecięca tkanina w zwierzątka, ciemniejsza aby nie było tak bardzo widać zabrudzeń.

    Worki dla urwisów powstały na podstawie wzoru znalezionego w internecie, którego nie potrafię znaleźć ponownie, by go tutaj podlinkować. Szukałam samochodu i znalazłam taką fajną furgonetkę. Worki powstały dwa identyczne. Taka była prośba mamy chłopaków. Tylko w ten sposób mogła uniknąć kłótni między rodzeństwem. 

    Z worków jestem bardzo zadowolona. Szycie ich wymagało jednak sporo pracy i czasu, ale warto było. Wszystkie dzieciaki zadowolone.

    Następnym razem pokaże uszyty piórnik. Niedawno został ukończony. Aktualnie jego zdjęcia czekają na drobną obróbkę a wpis na ukończenie.

    Miłego oglądania. 

     

     

     

     





Materiały pokrewne

  • 30KWI

    Witamy w Twórczym Zakątku

    Witamy i zapraszamy do odwiedzin w Twórczym Zakątku w niedługim czasie. Strona jest w budowie i wkrótce będziemy mieć przyjemność...

  • 16CZE

    Anioły - strażniczki dziecięcych snów

    W lutym w pracowni powstały dwie anielice. Każdej z nich powierzono bardzo ważne zadanie - dbanie by dzieciom, którym zostały podarowane,...

  • 25CZE

    Beciki dla najmłodszych

    Luty to w pracowni także miesiąc szycia dziecięcych becików. Powstały trzy, każdy inny jak różni są ich mali właściciele. Projekty...