• Blog • Pozostałe • Dłonie pachnące fioletem

    31LIP

    Dłonie pachnące fioletem

    Koniec lipca to czas żniw. Po polach suną kombajny niczym płynące łodzie po oceanach pełnych złotych ziaren przeróżnych zbóż. W ogrodzie również żniwa, tylko na nieco mniejszą skalę . Bez kombajnu za to z nożycami i w miłym towarzystwie.

    Lawenda w tym roku obrodziła. Obfita w fioletowe kwiaty rabata kusiła swym zapachem pszczoły i bąki od wielu dni. A gdy cały ten rozgardiasz przeniósł się na sąsiednią grykę czas było zacząć lawendowe żniwa. Po obcięciu lawenda została powiązana w bukiety i powieszona. W gorącym lipcowym słońcu wyschła w ciągu kilku dni. Jedyne co pozostało to oddzielić pachnące fioletowe kwiaty od łodyg i wypełnić nimi woreczki.

    Woreczki zostały uszyte z bawełny a ozdobione koronką otrzymaną od mamy. Koronek było całe pudło, przeróżnych. Oprócz klasycznych woreczków powstało również lawendowe serce i dwie, pachnące ''panienki''. Woreczki w oka mgnieniu zadomowiły się w szafach rodziny i znajomych i znajomych znajomych. Mam nadzieję, że z powodu ich uroku, a nie powszechnie znanego antymolowego zastosowania.

    Sezon lawendowy niedługo się skończy. Jeśli jest szansa, że najmniejszy będzie pamiętał cokolwiek z wczesnego dzieciństwa to na pewno będzie to zapach tych fioletowych kwiatów. Bowiem moje dłonie pachną nimi nieprzerwanie od ponad trzech tygodni.

     





Materiały pokrewne

  • 30KWI

    Witamy w Twórczym Zakątku

    Witamy i zapraszamy do odwiedzin w Twórczym Zakątku w niedługim czasie. Strona jest w budowie i wkrótce będziemy mieć przyjemność...

  • 16CZE

    Anioły - strażniczki dziecięcych snów

    W lutym w pracowni powstały dwie anielice. Każdej z nich powierzono bardzo ważne zadanie - dbanie by dzieciom, którym zostały podarowane,...

  • 25CZE

    Beciki dla najmłodszych

    Luty to w pracowni także miesiąc szycia dziecięcych becików. Powstały trzy, każdy inny jak różni są ich mali właściciele. Projekty...