blog • Ubrania dzieci

  • Powoli nadchodzi wiosna. W ogrodzie tulipany nieśmiało wyłaniają się z ziemi zmęczonej od ciężaru długo zalegającego śniegu. Teraz kiedy wszechobecna biel, mam nadzieję, pożegnała nas na dobre, wiosna nieśmiało i delikatnie stawia pierwsze kroki. Ta cudowna pora roku to nie tylko krokusy i przebiśniegi ale również powód do przejrzenia dziecięcej szafy . Dość dawno temu natknęłam się na promocje magazynu Ottobre w jednym ze sklepów internetowych. Wcześniej miałam już kilka numerów, teraz dokupiłam kolejne egzemplarze. Wybrałam razem z córką ciekawe modele, które podobały się zarówno mnie jak i jej. Mniejszego nie pytałam o zdanie. Nie jest zainteresowany swoją...

    Zobacz więcej

  • Tkaniny patchworkowe są piękne, mają fantastyczne wzory i uszycie ich jest jakieś takie prostsze. A może to już przyzwyczajenie? Przyzwyczajenie to komfortu pracy, świadomości, że tkaniny się nie ciągną, nie siepią, nie ślizgają po sobie. Na pewno coś w tym jest. Dlatego, kiedy moja mniejsza kobietka poprosiła o nową sukienkę, która oczywiście musi się pięknie kręcić przy obracaniu, materiału na ten projekt zaczęłam szukać w sklepach patchworkowych. W Craftfabric znalazłam w promocji śliczną miętową tkaninę w dmuchawce i wielobarwne turkusowe coś. W innym sklepie, który również bardzo lubię, ale który ma jedną wadę - muszę kupować całe metry - kupiłam tkaninę w ptaszki...

    Zobacz więcej

  • Dzisiaj ostatki. Bal przebierańców w szkole i w domu. Podobają mi się takie rycersko - zamkowe klimaty. Damy dworu, służki, giermkowie, królowie, księżne trochę mniej ale tamten okres, bardzo daleki, dla mnie ma swój urok jeśli chodzi o szeroko pojętą "modę". Z tego też powodu na ostatki dzieciaki dostały stroje z tamtego okresu. Ja sama mam strój damy dworu kupiony kilka lat temu w jednym ze sklepów internetowych więc teraz z dzieciakami tworzymy zgraną grupę. Córka przebrana jest dzisiaj w suknie średniowiecznej dziewki, na głowie obowiązkowo czepek i u pasa sakiewka. Strój uszyłam dwa lata temu z wykrojów Burdy i nadal na nią pasuje. Pierwotnie strój...

    Zobacz więcej

  • Wraz z nadejściem jesieni do pracowni zawitała dresówka. Tkanina dresowa wpadła i narobiła takiego zamieszania, jakiego dawno nie było. Odłożyłam na bok wszystkie projekty i wzięłam się za szycie ubranek dla dzieciaków. Skorzystałam z modeli 603, 605, i 607 z Burdy dla dzieci 1/13 i z wykroju zamieszczonego na www.papavero.pl (link do wykroju tutaj). Szycie z tych tkanin jest przede wszystkim szybkie. Owerlok pracował bardzo dużo i spisał się świetnie. Powstała sukienka, dwie bluzy, spódniczka, czapka, komin i w sumie sześć par spodni. Cztery dla młodszego i dwie pary dla starszej. Dzieciaki są kompletnie wyposażone w ubranka na chłodniejsze dni. Będą mogły swobodnie korzystać z uroków...

    Zobacz więcej

  • Płaszczyk miałam córeczce kupić. Został już wybrany, dokładnie wiedziałyśmy który i jaki rozmiar. Mnie bardzo kusiła tkanina z jakiej został uszyty, coś pomiędzy miękkim misiem a szorstką wełną naturalną. Ostatecznie ubranko uszyłam sama. Z kilku powodów. Pierwszym był, akurat, posiadany wolny czas. Drugim ciekawy wykrój z Burdy 2/12 model 140- prosty ale dający możliwości do kombinowania. Trzecim sklep z tkaninami, w którym sporo jesiennych materiałów. Nie mogłyśmy się z córką zdecydować. Finalnie wyszłyśmy z jasno beżową tkaniną przypominającą polar, ale grubszą i metrem podszewki w mody teraz folkowy wzór. Czwarty powód był czysto ekonomiczny....

    Zobacz więcej


  • W lipcu zasypały nas zaproszenia na śluby. Całe dwa, ale zważywszy na fakt, że ostatni ślub na jakim byliśmy odbył się trzy lata temu to śmiem twierdzić, że te dwa zaproszenia nas zasypały. Jest nam bardzo miło i serdecznie dziękujemy. Śluby stały się bardzo dobrymi okazjami do sprawienia sobie nowego ubrania. Jako pierwsza nową sukienkę dostała mniejsza kobietka w naszym domu. Sukienka powstała na podstawie wykroju 144 z burdy 5/2014. Nie byłabym jednak sobą, gdybym czegoś nie zmieniła. Sukienka zyskała kieszenie wpuszczane w szwy boczne a kołnierzyk został zastąpiony żabotem. Dawno nie szyłam ubrań i na początku popełniłam parę błędów. Za to później szycie poszło bezproblemowo....

    Zobacz więcej