blog • Patchwork

  • Projekt ''chodził'' za mną od dawna, bardzo dawna. W zasadzie od dawna był przygotowany tylko z realizacją długo czekał. A maszyna kurzyła się i kurzyła. W marcu w pracowni ubyło projektów a przybyło czasu na realizację tego co dawniej przygotowane. I oto maszyna zyskała pokrowiec, autorski, zaprojektowany i uszyty specjalnie dla niej. Maszyna to sprzęt najważniejszy w pracowni. Bez niej nie powstało by żadne ubranie, żaden patchwork. Dlatego dbam o nią szczególnie. A że czekało ją kilka tygodni (mam nadzieję, że nie miesięcy) odpoczynku zyskała patchworkowe okrycie, chroniące przed kurzem. Kolorowe prostokąty, które pozostały z szycia żółtego becika zostały wykorzystane...

    Zobacz więcej

  • Luty to w pracowni także miesiąc szycia dziecięcych becików. Powstały trzy, każdy inny jak różni są ich mali właściciele. Projekty patchworkowych becików są autorskie i tworzone były po trosze z myślą o ich najmniejszych użytkownikach a po trosze o rodzicach tych malców. Becik Mai to mozaika pastelowych kwadratów, która ułożyła się w geometryczny wzór. Efekt końcowy jest delikatny i uroczy. Pikowania w kształcie kokardy zdobią ramę i mniejsze elementy, serca ozdabiają kwadraty w niebiesko-białe pasy. Na spodzie znajduje się bawełna pościelowa, miękka i delikatna w dotyku. Odpowiednia dla skóry dziecka. Becik Julka jest słoneczny i kolorowy. Wypełniony...

    Zobacz więcej